Stres - jak sobie z nim radzić?


Zwłaszcza w okresie jesiennym i zimowym jesteśmy podatni na działanie stresu - co możemy zrobić? Jak możemy przeciwdziałać by mieć pozytywne nastawienie do świata i ludzi?

Stres - jak sobie z nim radzić? #1

Hormony stresu

Istnieją trzy najważniejsze hormony stresu:

Adrenalina, noradrenalina i kortyzol. O ile stres jest krótkotrwały (do około 20min) wydzielanie hormonów stresu adrenaliny i noradrenaliny jest niezbędne do szybkiej mobilizacji naszego organizmu i działania. Wyostrzają się zmysły, przyśpiesza tętno, wzrasta ukrwienie i dotlenienie organizmu. Są to niezbędne reakcje w życiu każdego człowieka, każdej istoty. Jednak Kortyzol jest tym hormonem, którego długotrwałe wydzielanie jest dla nas bardzo szkodliwe, kortyzol ma na celu utrzymać ciągły stan gotowości do momentu zaniknięcia bodźca stresującego.

Stres - jak sobie z nim radzić? #2

Negatywne skutki stresu

Naukowcy ustalili, że kortyzol (jego długotrwałe wydzielanie) odpowiedzialny jest za: obniżenie odporności naszego organizmu (podatność na infekcje, nie gojenie się ran itd.), obumieranie komórek mózgowych w obrębie hipokampu (struktura mózgu w płacie czołowym odpowiedzialna za pamięć i uczenie się), owrzodzenie żołądka, problemy z sercem i wiele innych.

Nowe pokolenie nauki sugeruje, że stres a za niego odpowiedzialny przede wszystkim kortyzol, mogą być przyczyną ponad 85% chorób prowadzących do śmierci. Ponadto kortyzol wraz z neuropeptydem y jest również odpowiedzialny za otyłość brzuszną.

10 sposobów na radzenie sobie ze stresem


1. Oczywiście najlepszym sposobem jest wyeliminowanie czynnika, który go powoduje. Wiemy jednak, że nie zawsze jest to możliwe. Problemy w pracy, zła atmosfera w domu czy choćby kierowcy na naszych drogach (ciągle jeżdżą jak wariaci lub jakby spali za kierownicą) a nawet zwykły pęd życia i ustawiczny brak czasu.

2. Sposób myślenia. Rozwija się nowy trend Slow Life - chodzi o to by uświadomić sobie, że to my w naszym życiu jesteśmy najważniejsi. Nie ma więc takich spraw i sytuacji, które w sumie skracają nam życie, dla których należało by aż tak nieustannie pędzić. Warto więc przeorganizować sobie życie i nieco zwolnić tępa. Żyć bardziej świadomie by zawsze mieć czas dla siebie - choćby po to by spokojnie pomyśleć.

3. Uśmiech jako czynność fizjologiczna determinuje zmianę nastawienia. Warto zatem już od rana w łazience uśmiechnąć się szczerze do lustra (do naszego odbicia w lustrze) i poczuć dobre emocje. Następnie uśmiechnąć się do wszystkich w domu, każdego z osobna. Gdy w pracy ktoś skomentuje " ... co się tak szczerzysz, jak głupi..." warto pomyśleć i powiedzieć: " ... nie gniewaj się, dziś po prostu jest kolejny dzień tego pięknego życia i mam dobry nastrój...". Warto się uśmiechać wszędzie. Ważne by ten uśmiech był szczery i naturalny, wypływał z głębi naszego serca.

4. Słodycze - świetnie determinują wydzielanie endorfin, które z kolei neutralizują kortyzol. Niestety jest to efekt krótkotrwały. Natomiast długotrwałe i maniakalne zajadanie stresu powoduje wiele chorób. Od jedzenia słodkiego można się uzależnić. Warto jednak mieć przy sobie małe co nieco. Na tyle małe by nie popaść w zjedzenie całości ale na tyle wystarczające by dostarczyć endorfiny do mózgu.

5. Wysiłek fizyczny. Jeśli kierując się filozofią Slow Life postanowisz poświęcić codziennie choćby 1 godzinę wyłącznie dla siebie, możesz rozpocząć spacery. Świat nauki dowiódł, że godzina szybkiego spaceru i związany z tym wysiłek naszego organizmu produkuje masę endorfin, które skutecznie neutralizują kortyzol.

6. Kochaj się z osobą, która cię kocha. Orgazm kobiety czy wytrysk u mężczyzny to istna endorfinowa bomba atomowa. Warto więc zadbać o kreowanie sytuacji z partnerem czy partnerką i możliwie często dążyć do bliskości ciała, duszy i umysłu. Codzienny namiętny pocałunek to już wystrzał endorfin, przytulenie się i poczucie ciepła drugiej osoby to mała eksplozja endorfin. Kochajmy się zatem jak najczęściej. Poszukujmy cielesnej bliskości z osobami, które kochają i są przez nas kochane niezależnie od wieku.

7. Masaż relaksacyjny. To kolejny sposób na redukcję kortyzolu. Godzinny masaż raz w tygodniu w miłej atmosferze, aromatycznym zapachu świec, przyciemnionym świetle ale wykonywany przez radosną osobę, pełną energii i pozytywnego myślenia. Relaksacyjny rytuał pozwoli ukoić serce i wyciszyć umysł. Pozwoli zebrać w sobie mnóstwo energii a jednocześnie wyprodukuje masę endorfin. Niebagatelny jest fakt rozluźnienia napiętych mięśni. Ich spięcie jest podstawowym objawem gromadzenia się stresu w naszym organizmie. Ulga i lekkość jaką odczujemy po masażu będzie się utrzymywała długo po jego wykonaniu. Koniecznie należy cyklicznie stosować zabiegi rozluźniające strukturę mięśni.

8. Medytacja - jest jednym z najstarszych sposobów na zwalczanie stresu. Wymaga wielu ćwiczeń ale z całą pewnością przynosi ulgę. Medytować należy systematycznie w odcięciu od szumów świata zewnętrznego, najlepiej na łonie przyrody i w odosobnieniu. 

9. Sen jest konieczny w prawidłowym i bezstresowym sposobie życia. Przyjmuje się, że 7 godzin snu to minimalna dawka jaką powinniśmy uskuteczniać. Oczywiście lepiej się śpi na wygodnym materacu i lepiej zasypia bez kłopotów dnia codziennego. Na szczęście może czas na wymianę materaca a kłopoty to nie problemy. Na pewno sobie z nimi poradzimy.

10. Wiara - wierzyć możemy zarówno w Boga jak i opatrzność a może tylko w samych siebie. Jedno jest pewne siła wyższa istnieje. Wiara umacnia ludzi wierzących, daje im siłę i pewnego rodzaju niezłomność.  Najlepiej obrazuje to stwierdzenie:  "... Bóg w swej nieskończonej mądrości stawia przede mną takie wyzwania, o których wie, że świetnie sobie z nimi poradzę." 

 

798 341 341
Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.       ZAMKNIJ

Skontaktuj się z Nami!
SALON ZŁOTOWSKA
wyślij zapytanie

Skontaktuj się z Nami!
SALON LITERACKA
wyślij zapytanie